niedziela, 29 stycznia 2017

Najlepsze metody nauki słówek w języku obcym.

Cześć!
Pierwszy post.. Myślałam o tym momencie od dobrych kilku lat. W końcu doszłam do wniosku, że marzenia są od tego, żeby je spełniać, więc oto jestem :)
Wpisy na blogu będą poświęcone 5 kategoriom - moda, uroda, DIY, języki, lifestyle. Dzisiaj skupimy się na przedostatniej kategorii, pewnie dlatego, że jestem w trakcie sesji ;)
Myśląc nad najlepszymi metodami nauki próbowałam zebrać w jednym miejscu wszystko co pomaga mi, ale zaczerpnęłam też trochę pomysłów od moich koleżanek z grupy na studiach. Jeżeli zniechęcacie się do angielskiego, bo słyszeliście, że 'do nauki języków trzeba mieć predyspozycje' to wyprowadzę Was z błędu. Wystarczy trochę motywacji połączonej z dobrymi metodami i materiałami, a czeka Was sukces:) Ja sama kiedyś wcale nie byłam prymuską,a jeżeli chodzi o niemiecki to wręcz obstawiałam tyły.. Aż w liceum nie poznałam mojej wychowawczyni (pozdrawiam serdecznie przy okazji), która była nauczycielką angielskiego i 'zaszczepiła' we mnie miłość do niego. 
A teraz przejdźmy do rzeczy i zacznijmy od początku...

1. Zaopatrz się w porządny słownik angielsko-polski i polsko-angielski

tak, tak, wiem. Kto w dzisiejszych czasach korzysta z papierowego słownika kiedy dostępnych jest kilkadziesiąt słowników internetowych ?! Jasne, kiedy potrzebujemy na szybko sprawdzić jedno słowo to ja sama nie próbuje nawet wyciągać wielkich 'cegieł' stojących na półce. Natomiast kiedy macie więcej czasu, potrzebujecie sprawdzić kilka słów, robicie pracę domową, papierowy słownik jest najlepszym rozwiązaniem. Dlaczego ? Szukając jednego słowa w oczy rzucają Wam się też te, które znajdują się naokoło. Przy okazji wyłapujecie 5 czy 10 dodatkowych terminów, a Wasze słownictwo właśnie powiększa się o kolejną grupę :) Dodatkowo w słowniku papierowym przy danym słowie sprawdzicie też wymowę (która często bywa 'tricky' :)) , możliwości użycia i kolokacje. Słownik internetowy rzadko da Wam to wszystko.
Pamiętajcie, porządne słowniki Oxfordu czy Cambridge nie są tanie, ale jest to wydatek na lata, bo nie tylko Wy będziecie z nich korzystać, ale też następne pokolenia (mam przynajmniej taką nadzieję:)) . Najlepiej szukać ich w internecie, gdzie potrafią być o połowę tańsze niż w księgarniach stacjonarnych.






2. Przy nauce słówek z jednej grupy rób fiszki.
najlepiej kolorowe! Nasz mózg jest wtedy stymulowany kilkoma bodźcami dzięki czemu szybciej przyswaja wiedzę. Ja swoje zazwyczaj wycinam sama, bo po prostu lubię się też trochę, pobawić, ale można oczywiście kupić gotowe kolorowe karteczki w sklepach takich jak empik czy tiger i gwarantuje, że kosztują one grosze:) Dla mnie nauka na fiszkach w momencie kiedy muszę przyswoić ich dużą ilość to zdecydowanie najlepsze wyjście i wiem, że nie jestem w tym odosobniona. 
Jak zrobić funkcjonalne fiszki? Z jednej strony piszcie słówko po angielsku, z drugiej po polsku. Przy słówku po angielsku możecie też np dodać zdanie z użytym terminem tak, żeby łatwiej było je zapamiętać. Przy nauce czytacie jedną stronę, próbujecie odgadnąć o jaki termin chodziło. Przy sukcesie odkładacie karteczki na jedną kupkę, a w momencie kiedy musicie jeszcze powtórzyć słówko - na drugą. W ten sposób kontrolujecie ile jeszcze nauki pozostało. Proste ?!:)


3. Aplikacje do nauki słówek - dla uzależnionych od telefonu
Zdaję sobie sprawę, że o ile ja sama jestem tradycjonalistką i uwielbiam bawić się w kolorowe karteczki, niektórzy szukają szybszych i prostszych rozwiązań :) I tutaj się nie zawiedziecie - istnieją aplikacje do nauki słówek dzięki którym nauka będzie szybka, przyjemna i efektywna. Najlepszą (bo polecaną przez najwięcej znajomych ze studiów) jest WORDI.  Jest to aplikacja działająca na zasadzie fiszek, a taki opis znajdziecie w sklepie play:

Wordi (poprzednio Voowl) – czyli szybka nauka słówek poprzez fiszki. Smartfona masz zawsze przy sobie, wykorzystaj go gdy masz na to wolną chwilę i opanuj język angielski oraz inne języki obce.
Aplikacja pozwala na powtarzanie słownictwa w każdym miejscu, w którym się znajdziesz. W drodze do szkoły, na uczelnię czy do pracy. Skończ z marnowaniem czasu!

Aplikacja jest super prosta i przyjemna w użyciu - możecie tworzyć swoją własną listę słówek lub korzystać z duuużej bazy dostępnych testów zintegrowanych z Wordi. Jedynym minusem jest to, że dostępna jest ona jedynie na system Android. Użytkownikom iPhone'a mogę polecić fiszkotekę, która również jest bardzo przyjemną i czytelną, ale niestety płatną aplikacją.


Na koniec chciałabym jeszcze tylko dodać, że w nauce języków zawsze najważniejsza będzie jednak SYSTEMATYCZNOŚĆ. Jeżeli wiecie, że macie dużo na głowie, że nie będziecie w stanie np raz dziennie przez 15 minut powtórzyć słówek to nie zobaczycie też efektów. Ale przecież 15 minut ma każdy z nas - w drodze metrem do pracy, w przerwie między szkołą, a zajęciami dodatkowymi. Nie szukajcie wymówek i pamiętajcie - znajomość języków obcych na pewno zaawocuje w przyszłości!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 M A J K A , Blogger